Szpital w Sydonie w południowym Libanie, liczący 164 łóżka, jest jednym z najważniejszych w tym regionie i przez lata musiał pokonywać niezwykłe wyzwania, aby nadal świadczyć opiekę zdrowotną. Podczas kryzysu szpital polegał na zasilaniu z zestawów prądotwórczych (generatorów) Grupy Khonaysser, wyposażonych w silniki Volvo Penta. Korzystał także z całodobowej pomocy technicznej i usług konserwacji świadczonych przez Grupę Khonaysser. „Dziś placówka ma trzy zsynchronizowane generatory 500 kVA – dwa do głównych zastosowań, a jeden w gotowości do użycia w nagłych wypadkach czy do zmniejszania obciążenia. To znaczy, że są zawsze podłączone – nie ma nawet lekkiego migania żarówek”.
Nowoczesne, oświetlone neonami wieżowce i elektroniczne billboardy w Bejrucie nie wskazują, że kraj przeżywa kryzys energetyczny. Historycznemu centrum miasta pieczołowicie przywrócono świetność z czasów, kiedy Bejrut nazywano Paryżem Bliskiego Wschodu, a na ulicach królują wspaniałe sklepy największych marek modowych. Jednak z dala od widoku, na dachach i w piwnicach stoją niezliczone ilości generatorów dostarczających niezbędną energię.